• Wpisów: 34
  • Średnio co: 61 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 21:39
  • Licznik odwiedzin: 25 191 / 2157 dni
 
kalaharii
 
sky at night.png


prawdziwe wyzwolenie.
prawda zostala ukryta za rytualami, dogmatami, obrzadkami i zabobonami.
najwazniejsza rzecza, ktorej chca bys nie wiedzial, jest to ze: klucz do swojego wyzwolenia mozesz znalezc tylko w sobie.
zamiast tego, chca bys szukal swojego zbawienia na zewnatrz. zostales wiec 'obdarowany' kazdym rodzajem zbawcow, odkupicieli, poslancow, prorokow, mesjaszy, avatarow, panow i wladcow. nikt nie moze cie wyzwolic, procz ciebie samego. inni moga pokazac ci drzwi, ale tylko ty mozesz przez nie przejsc

esencja zycia:
powstrzymaj sie od szkodliwych, grzesznych czynow,
czyn pozyteczne, wlasciwe, pobozne uczynki
i trzymaj swoj umysl oczyszkonym

tworzenie wierzen.
od najmlodszych lat jestesmy uswiadamiani w wierzeniach, czyli uwarunkowywani z wszystkimi tego konsenwencjami: tradycjami, filozofiami, wierzeniami, dogmatami.
te same slowa zaczynaja posiadac rozne znaczenia.
choc wszystkie, w zasadzie ,oznaczaja to samo: rob dobre rzeczy, badz pobozny i oczysc swoj umysl.
wszystkie religie, tradycje, kazna z nich tak mowi, a jednak istnieje duza roznica w ich wyjasnieniach.
powstaja coraz bardziej zagmatwane delinicje dot. grzechu, poboznosci.

niegodziwe dzialanie?
to kazde dzialanie, ktore mozna wykonac fizycznie, slownie, ktore krzywdzi i rani inne istoty i szkodzi innym.
to takie dzialanie, ktore zakloca spokoj i harmonie wspolzycia z innymi istotami.
to jest grzeszne dzialanie, to niewlasciwe dzialanie.

dobre, wlasciwe dzialanie?
to kazde dzialanie fizzyczne lub slowne, ktore wspiera i pomaga innym istotom.
zycie w srodowisku harmonii i pokoju, ktore nie szkodzi, nie wyrzadza krzywdy, nie rani.
to jest pobozne dzialanie, to wlasciwe dzialanie.

alegoria.
gdy ktos jest chory, idzie do lekarza, a ten go bada, stawia diagnoze i przepisuje lekarstwo.
chory czlowiek jest bardzo szczesliwy i wraca do domu. bardzo ufa swojemu lekarzowi. staje sie slepo wierzacy.
w swoim domu stawia na oltarzu posag lekarza i jego zdjecie. pochyla sie przed nim, wyjmuje recepte i recytuje: 1 tabletka rano, 1 po poludniu, 1 wieczorem.
chory wraca do lekarza i pyta: 'dlaczego dales mi te karteczke? jak to mialo mi pomoc?'
lekarz - inteligenty czlowiek mowi: 'popatrz to jest choroba, to jest przyczyna twojej choroby, wez to lekarstwo, a przyczyna twojej choroby zniknie. jesli zniknie przyczyna, zniknie tez choroba.'
na to pacjent: 'aa, cudownie, teraz rozumiem. jestes wspanialy, moj lekarz jest wspanialy, jego lekarstwo jest wspaniale!'

skutki.
chory czlowiek wraca do domu i zaczyna walke ze swoimi sasiadami: 'twoj lekarz jest bezuzyteczny, moj lekarz jest wspamialy! lekarstwo przepisane przez twojego lekarza jest bezuzyteczne. lekarstwo przepisane przez mojego lekarza jest wspaniale!'
walczy wiec i nie bierze lekarstwa, wciaz walczy.
szalenstwo bodowane na slepej wierze i slepym oddaniu.

powod.
kazda madra osoba, swieta osoba, oswiecona osoba, gdy stwierdzi, ze ludzie sa nieszczesliwi i cierpia daje im do reki recepte, ale nikt nie probuje jej w praktyce.
zamiast tego, ludzie uczestnicza w wierzeniach, przyjmuja przekonania, dogmaty, obrzedy, rytualy i praktyki.
a skoro nikt nie praktykuje nie ma korzystnych skutkow.

na podst. 'aeonet'.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    natus skarbie ;*
    kazdy z nas jest taki ze wierzy w innych niz w siebie jesli nie jest pewny ze da rade to ta nadzieje przelewa na innych i nie skupia sie na sobie tylko zeby znalesc pomoc ktora sprawi ze stanie sie co chce... rzeczywiscie cos w tym jest ze jak czlowiekowi sie nic nie udaje wszystko wokol niego nie jest jednolite to szuka pomocy u innych zeby powiedzieli mu co ma robic i ich sie slucha bo jak to mowia : tonacy brzytwy sie chwyta a jesli czlowiek nie widzi zadnego ratunku nie wierzy ze cos sie naprawi ze bedzie dobrze to wierzy ze inne osoby troche szczescia moga mu dac i podobnie jest z tym lekarzem co pisalas... idziesz do lekarza zeby pomogl w chorobie wierzysz ze wyleczy ale to lekarstwo niezawsze dziala... moze zaszkodzic czasami tak bez podstaw bo wszystko zalezy od nas i naszego organizmu czy lekarstwo sie przyjmie i w jakim czasie bedziemy zdrowi
     
  •  
     
     
  •  
     
    @najbardziej białasowy Murzyn Muzungu:
    jesli takie wnioski wyniosles z w/w txtu, to widocznie nie zauwazyles istoty.
     
  •  
     
    Przychodzi Baba do lekarza:
    - Ach, Panie doktorze! Jestem Panu winna życie!
    - Nie, nie Droga Pani. jedyne 1000 złotych za 5 zaległych wizyt :)
     
  •  
     
    @najbardziej białasowy Murzyn Muzungu:
    milo, ze zgadzasz sie w 100%.
     
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków