• Wpisów: 34
  • Średnio co: 61 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 21:39
  • Licznik odwiedzin: 25 191 / 2157 dni
 
kalaharii
 
GALAXY NGC2207 IC2163.png


szablon egzystencji.
zaczyna sie od narodzin, na ktore ktos oczekuje bardziej lub mniej. chrzci sie dziecko, ktore nie moze powiedziec 'nie', gdyz nawet nie jest swiadome, co sie dzieje.
nastepnie jest przedszkole, gdzie wpaja sie projekt 'naucz dziecka schamatow', ktory bedzie mial najlepsze skutki w przyszlosci, poniewaz male dziecko jest ufne i wierzy. glosi sie w nich znane wszystkim 'idealy'.
w szkole kontynuuje sie projekt, gdyz podloze, ktore stoworzono w przedszkolu jest wciaz zywe. glosi sie, iz bez uczenia sie nie osiagnie sie nic. nauka jest kluczem do przyszlosci, a bez dobrych ocen nic sie nie osiagnie. uczy sie podpozadkowania wobec nauczyciela; nie zawsze jest mozliwosc podyskutowania, a jezeli jest konczy sie to odpowiednia sankcja. wpaja sie zasady, ktore trzeba przestrzegac.
po skonczeniu szkoly rodzice i inni z otoczenia podsycaja chec zwiazania sie z kims. malzenstwo jest wrecz obligatoryjne, by normalnie funkcjonowac. zatem zaczyna poszukiwanie sie bardziej lub mniej odpowiedniego kompana do wspolnego zycia. po paru latach zaklada sie rodzine.
w tym momencie misja zakonczona sukcesem.
kolejna osoba stala sie podpozadkowanym tworem panstwa. wbila sie w model, z ktorego trudno uciec.
nastepnie jest doczekanie sie dzieci. oczywiscie rodzina domaga sie chrztu, ktory zwykle dochodzi do skutku. czas pracy wydluza sie, gdyz sa kolejne wydadki oraz dodatkowo spada pensja.
z biegiem czasu cialo ulega starzeniu. starszych ludzi, jak dzieci, latwo oszukac. dodakowo nie maja oni sily przeciwstawic sie, wiec raczej akceptuja obecny im stan rzeczy. zasada, iz nie ma sie nic do powiedzenia dziala.
chec swietego spokoju sprawia iz, oczekuje sie smierci.

rola panstwa.
panstwo dyktuje co wolno a co nie. placi sie podatki, grzecznie przestrzega sie prawa. funkcjonowanie opiera sie na zasadach, ktorych nie mozna zmienic.
zagadnienie to dokladniej opisane jest pod metafora zombie. teraz tylko sygnalizuje ta kwestie.
w Holandii i innych krajach, gdzie eutanazja jest dopuszczona panstwo nawet zycie wyrywa obywatelom, by zaoszczedzic. tam wpaja sie, iz produktywnosc danej jednostki skonczyla sie wraz z emerytura, wiec powinna ona przepadnac, by w ten sposob pomoc mlodym ludzia, ktorzy moga cos osiagnac.

TLUMienie sprzeciwu.
wraz z wiekiem konsekwencje sa coraz wieksze.
w okresie szkolnym jest to pouczenie, poinformowanie rodzicow. moze to byc wyrzucenie ze szkoly jednak wtedy zapisuje sie do kolejnej, by poddac sie zasadzie, iz trzeba skonczyc szkole.
niezastosowanie sie do zalecen rodziny skutkuje powazna klotnia, wstrzymaniem kontaktow na pare lat, ogolnie brakiem akceptacji. brak wsparcia w najblizszych jest raczej bolesne, gdyz znow wpajano, iz nalezy zyc z rodzina w zgodzie.
bunt wb panstwa przybiera rozne formy. znane wszystkim sa manifestacje, gdzie ludzie wychodza na ulice i wyrazaja swoja opinie na dany temat, ktory nie do konca jest realizowany jak powinien.
strajki i ubieganie sie o wlasne pieniadze poprzez wyrzeczenie sie np. jedzenia. wstrzymanie realizacji celow danego przedsiebiorstwa, przez co zachwianie mechanizmu dzialania tej firmy sprawia, iz sa kolejne fale niezadowolenia zewn. otoczenia.
instytucje rzadowe lubia karac. poczyniajac od okreslonej wartosci mandatu/grzywny za przekroczenia bardziej lub mniej smieszne, konczac na wyzszych podatkach dla wszystkich, a nawet osadzeniu w wiezieniu poszczegolnej jednostki.

analogia do 'Ferdydurke'
w tejze ksiazce jest poruszony temat form i sposoby ucieczki przed dostaniem i zostaniem w 1 formie. glowny bohater nieustannie jest wtlaczany do formy, jednak potrafi z niej uciec. w ten sposob zmienia ksztalt, przez co pozostaje soba.
... bo jedyna ucieczka od formy jest wpadniecie do kolejnej. wlasnie wtedy nie mozna konkretnie ustalic, co dana osoba zrobi, gdyz jest ona nieobliczalna, niestala.

pozytywne negatywy.
coraz wiecej ludzi zdaje sobie sprawe z w/w schematu zycia. probuje sie z niego wyrwac. nie jest to w 100% mozliwe, jednak mozna osiagnac zadawalajace efekty. wystarczy spojrzec w strone prawdy, nie obludy, ktora karmia nas niemalze wszyscy i wszystko.

wieloswiatowosc postepowania.
odsunac sie od miejsca, gdzie grawitacja sposobu postepowania jest zbyt duza. pozwolic, by inny uklad  zawladnal na moment, po czym znow przeniesc sie do innej galaktyki. wtedy nie wpadnie sie w zaden schemat, przez co bedzie sie wolnym.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
  • awatar
     
     
    natus skarbie ;*
    1akapit-podobnie mysle i podobne mam zdanie ;pco do eutanazji to ja jakbym rzadzila jakos to do niej bym nie doprowadzila a jesli by miala byc to w wyjatkowych sytuacjach jak czlowiek np strasznie cierpi albo w wyniku jakiegos wypadku nie wiem stal sie roslina albo stracil konczyny czy cos to wtedy ale nie dlatego ze osoba nie widzi sensu zycia czy cos podobnego. zyc z rodzina w zgodzie? toc to smieszne nie ma rodziny w ktorej wszyscy by sie lubili jesli nawet to jest to udawane te usmieszki zeby nie psuc atmosfery czy cos... a te karanie ludzi mandatami robi sie coraz zalosniejsze tyle sie slyszy o strazy miejskiej ze karaja np ludzi za to ze siedza na lawce ze probuja cos wkrecic ale to cala kasa idzie do nich i dlatego musza kogokolwiek zeby potem nie mieli lipy a moze oni sie przescigaja kto wiecej skasuje ludzi? nie wiem jak to u nich dziala ale wiem ze to co robia jest juz zalosne i czuje ze bedzie jeszcze gorzej ... ; /